SuperHero Magazyn 4/2015

SuperHero Magazyn 4/2015 – wersja kolorowa i czarno-biała

…z wstępniaka
KOMIKS W KINIE, KINO W KOMIKSIE

… i nadszedł ten dzień, kiedy rozstąpiły się wody, a superbohaterowie opuścili karty komiksu w poszukiwaniu mitycznego „Hollywood” – utopijnej krainy mlekiem i miodem płynącej, gdzie brzęk złocistych dukatów miło łechce receptory słuchu, a błysk fleszy ogrzewa ciała próżnych bywalców czerwonego dywanu. Jak stali, tak poszli, samolubnie zostawiając za sobą całą rzeszę sierot – scenarzystów, rysowników, kolorystów i edytorów. Ci jednak nie załamali rąk – niezrażani postanowili zbudować sobie swój własny Hollywood. Na kartach komiksu rzecz jasna.

Herosi w trykotach, odkąd po niesławnym „Batmanie i Robinie” niemal cudem udało im się odzyskać przychylność przemysłu filmowego, bezpowrotnie wyrzekli się konserwatywnych hamulców i ślepego przywiązania do swojego dziedzictwa, ostatecznie uznając wielki ekran za swój drugi, równorzędny wobec komiksu dom. Co więcej, swoją aneksją wierzchołków światowego boxoffice’u doprowadzili do tego, że oba bliskie im światy: stary (komiksowy) i nowy (filmowy) zaczęły zbliżać się do siebie i oddziaływać na siebie na zupełnie innych niż to drzewiej bywało, bardziej sprawiedliwych zasadach

W numerze m.in.:
• zupełnie-nowy, zupełnie-inny Spider-Man
• Luthor: Człowiek… ze stali?
• superbohaterskie waśnie w Marvelu (X-Men: Rozłam) i DC (Injustice)
• wywiad z Michaelem Douglasem (Ant-Man)
• 13 stron ekskluzywnych komiksów:
Bler, Rycerz Ciernistego Krzewu, Jestem Bogiem: Diabeł Wcielony

ISSN 2391-4505, ISSN 2391-4513 © Wydawnictwo OiD